meble przed i po malowaniu

Niestety, meble kuchenne robione przed laty na zamówienie, prezentowały się fatalnie. Nie pasował ich kolor, forma, a i lata użytkowania były widoczne na wysłużonych frontach. Po malowaniu pokoje trzeba intensywnie wietrzyć przez kilka dni. Wyroby wodorozcieńczalne są w zasadzie bezwonne, utworzona z nich elastyczna powłoka nie łuszczy się i nie pęka. Jeżeli chcemy zabezpieczyć posadzkę przed ściemnieniem, przed nałożeniem lakieru nawierzchniowego należy ją pokryć podkładowym (kaponowym). Podczas malowania wykorzystujemy maksymalną ilość farby, a dzięki zamkniętym systemom wentylacji możemy odzyskać nieosadzone cząsteczki proszku. Malowanie proszkowe pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Po pierwsze, nie musimy stosować długo schnących podkładów. Proszek maskuje też wiele niedoskonałości pozostałych po Przygotowanie mebli do malowania: jak przygotować powierzchnię mebla do malowania. 1. Usuwanie starych powłok. Gdy chcemy przemalować meble na biało, pierwszym krokiem jest usunięcie starych powłok. Jeśli meble mają już jakąś farbę lub lakier, musimy ją usunąć. Możemy to zrobić za pomocą szlifierki lub płynnego środka do Farba zyska 100%-ową trwałość po około 2-3 tygodniach. Jak pomalować meble z okleiny? Tak samo, lecz pamiętaj, by dokładnie umyć i osuszyć je przed rozpoczęciem malowania. Lakierowanie frontów kuchennych. Jeśli chcesz jedynie odświeżyć swoje meble kuchenne i nadać im blasku, możesz zainwestować w ich lakierowanie. Badische Zeitung Bekanntschaften Sie Sucht Ihn. Witajcie, Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod adresem kuchni:) To co pokazałam to dopiero początek, wymyślam nowe dekoracje, nawet już te wielkanocne:) Tegoroczne Święta upłyną pod hasłem kolorów. Chciałabym, żeby było kolorowo, wesoło i energetycznie. Biel mojego mieszkania będzie tylko tłem:) Ale nie o tym dziś miało być. Po niedzielnym, kuchennym poście posypała się lawina maili z pytaniami jak malowaliśmy nasze meble. Postanowiłam uporządkować moją wiedzę na ten temat i odpowiedzieć na najczęściej pojawiające się pytania. 1. Z jakiego materiału są nasze meble? Nasze meble to zwykła płyta mdf w okleinie. Nie są drewniane! niestety:( Posiadacze takich mebli pewnie spotyka też problem, który i nas dotknął czyli odchodzenie okleiny, szczególnie z półek w pobliżu piekarnika, które narażone są na działanie ciepła. Można temu zaradzić. Kupiliśmy w jednym z marketów budowlanych kawałek takiej okleiny, jaką my mamy i za pomocą żelazka przyklejaliśmy do mebla. To chyba najlepsza metoda, jaką do tej pory próbowaliśmy, bo już kilka ich było:( Takich kawałków okleiny szukajcie w pobliżu listew do blatów. 2. Jak przygotować meble do malowania? Przede wszystkim należy je porządnie wymyć z wszelkiego kurzu, plam itd. Następną czynnością jest przetarcie papierem ściernym. Polega to na zmatowieniu powierzchni, ale absolutnie nie chodzi tu o ścieranie okleiny i jej koloru! Następnie należy odtłuścić, my to zrobiliśmy benzyną, również kupioną w markecie budowlanym. Po wyschnięciu można przystąpić do malowania:) 3. Czym malowaliśmy meble? Meble malowaliśmy wałkiem, poleconym przez Pana w sklepie, specjalnym do farb akrylowych. Nie stosowaliśmy żadnych pistoletów, pędzelków itd. 4. Jaką farbą malowaliśmy meble? Użyliśmy farby akrylowej do drewna i metalu firmy Dulux. Farby nie mieszaliśmy z wodą! Kolor to pastelowa orchidea. Na puszce jest zupełnie inny odcień niż w rzeczywistości wychodzi, wiec niech to Was nie zmyli. Wychodzi złamana biel. 5. Ile razy malowaliśmy meble? W sumie położone są trzy warstwy farby, które były kładzione w odstępach około 6 godzin. Na nasze meble wystarczyły 2 małe puszki - 0,5 litra. 6. Czy meble są czymś zabezpieczone po malowaniu? Nie są zabezpieczone, bo to nie jest drewno, wiec nie stosowaliśmy ani wosku ani lakieru. 7. Czy to jest trwała metoda? Oczywiście trzeba pamiętać, że to nie jest super trwała metoda. Może się zdarzyć tak,że przy mocniejszym przetarciu może coś się porysować, ale dokładnie na to pytanie będę mogła odpowiedzieć za jakiś czas:) W każdym razie nie polecam szorowania tych mebli ostrą szmatką. Mam nadzieję,że odpowiedziałam na wszystkie pytania odnośnie kuchni:) Gdyby się jeszcze jakieś pytania pojawiły , proszę pytać:) Tu albo na maila:) Cieszę się, że zainspirowałam tyle osób do zmian:) W ostatnich dniach dostałam wiele przemiłych maili, za które dziękuję i postaram się systematycznie odpowiadać:) Przy okazji, wyjaśnię również jak malowaliśmy nasze drzwi i drzwiczki od szafy w korytarzu, bo o to również pojawiają się pytania. Zarówno drzwi, jak i szafa kupione zostały w markecie budowlanym w stanie surowym. Jest to sosna nielakierowana. I w tym przypadku należało przetrzeć powierzchnię papierem ściernym. Następnie farbą akrylową do drewna i metalu, wymieszaną z wodą w stosunku 1:1 malowaliśmy gąbką kuchenną . Po wyschnięciu, można znowu troszkę przetrzeć papierem, ale tylko żeby wygładzić nierówności i powtórzyć czynność malowania. Następnie zawoskować drzwi - pastą woskową lub woskiem. My użyliśmy firmy Syntilor - kolor bezbarwny. I tyle:) Chciałabym również pozdrowić Panią Bogusię, od której dostałam pięknego maila:) Życzę Wam miłego weekendu! Po dłuuuuugiej, długiej przerwie wracam. Skupiłam całą swoją uwagę na nowej pracy oraz innych obowiązkach odstawiając moją internetową karierę na dalszy plan (dziękuję za przecudne 3 komentarze pod pierwszym postem!) Na szczęście o meblach nie zapomniałam i przez ostatnie miesiące, każdego wieczoru po trochu stawiałam pierwsze kroki w malowaniu mebli. Ofiarą kolejnej renowacji stał się kredens z okresu PRL, który trafił do nas od cioci robiącej remont. Bardzo długo stał na poddaszu, w pomieszczeniu razem z innymi niechcianymi meblami, z którymi nie do końca wiadomo co zrobić. Nie mam nawet ładnych zdjęć "przed", a może po prostu był tak brzydki, że zrobienie ładnego zdjęcia było niemożliwe :) Był zniszczony, poobijany i pełnił funkcję czarnej dziury na niepotrzebne rzeczy. Pierwsza koncepcja Kredens nie był drewniany, stan początkowy to płyta, okleina i na to wysoki połysk. Ze względu na wiele ubytków jedyne rozwiązanie, które wchodziło w grę to zaszpachlowanie dziur (tak, dosłownie dziur) i pomalowanie. Początkowo pomyślałam "skoro już maluję to trzeba ZASZALEĆ". Efekty moich szaleńczych myśli na wizualizacji powyżej. Szybko przemówił do mnie zdrowy rozsądek (i rodzice), że może lepiej ("nie mam mowy!") jakiś bardziej stonowany kolor. Przepis Do odnowienia kredensu z minionej (i nie tylko) epoki oraz pierwszych kroków w malowaniu mebli przydadzą się: śrubokręt - nie chciało mi się rozkręcać całego mebla na części pierwsze, ale uchwyty to już wypadało usunąć papier ścierny - do walki z wysokim połyskiem o przyczepność farby taśma klejąca - do zabezpieczenia elementów farba - ja wybrałam akrylową wałek i pędzelek - wybór jest duży, nie potrafię wskazać, które są najlepsze do mebli lakier - w moim przypadku również akrylowy, satynowy połysk Na początek szlifowanie Po odkręceniu uchwytów szuflad i drzwiczek zaczęłam szlifować kredens. Przy malowaniu kryjącą farbą nie widzę potrzeby szlifowania wszystkich powłok do gołego drewna ( w moim przypadku to nawet drewna nie było). W zupełności wystarczy zmatowić mebel. Dzięki temu farba dużo lepiej się trzyma i nie będzie odpryskiwać. Nie należy zapomnieć o odpyleniu i przetarciu wilgotną szmatką. Szpachlowanie Jak już wspominałam, kredens miał pełno odprysków starego lakieru i był podziurawiony jak ser szwajcarski. W każdym markecie budowlanym można kupić gotową szpachlę, aby te ubytki z łatwością wypełnić. Ja w ramach oszczędności wyprodukowałam własną miksturę. Zmieszałam drewniany pył ze szlifowania (innych mebli) z lakierem (pył ze szlifowania powinien być drobny jak mąka). Masa bardzo dobrze wypełniała ubytki, szybko stwardniała i dawała się później przeszlifować do uzyskania gładkości. Malowanie Tak przygotowaną powłokę można malować. Wybrałam do tego wałek. Dla mnie jako osoby początkującej wydawał się dużo łatwiejszy "w obsłudze". Malowanie było w miarę szybkie, wygodne i nie pozostawiało smug. Wnętrze zdecydowałam się zrobić na biało, aby uzyskać pełne krycie usiałam pomalować je warstwą farby aż pięciokrotnie. Nie wiem, czy to kwestia farby, grubości warstw, a może mojego beztalencia. Dodaj napis Środek pomalowany więc czas na zmianę koloru. Obkleiłam krawędzie taśmą, śnieżnobiałe wnętrze zabezpieczyłam gazetami. Z tymi gazetami to był kiepski pomysł, ostrzegam Was to będziecie mądrzejsi. Przy delikatnym dotknięciu druk odbijał się na białej powierzchni farby. Ślady zostawiały również moje paznokcie, pomalowane na krwisto czerwony kolor. Na to też uważajcie! Z farby akrylowej jestem bardzo zadowolona, przy malowaniu na turkusowo (zdjęcia trochę przekłamują kolor) wystarczyły 3 warstwy, nie było smug, a efekt był zadowalający. Wzór na szufladzie Żeby nie było zbyt monotonnie wymyśliłam sobie ( no dobra...zgapiłam z internetu) geometryczny wzór na jednej z szuflad. Przy pomocy taśmy można łatwo wyznaczyć trójkątne pola i pobawić się kolorami. W tym miejscu warto wspomnieć o osobach, które potrafią zrobić o wiele bardziej skomplikowane wzory, a nawet całe obrazy na meblach. Podziwiam Was, po prostu...WOW. Przy okazji szybko machnęłam czarną farbą również nóżki, początkowo chciałam je zachować w istniejącej formie, ale były zbyt obtłuczone, nieestetycznie to wyglądało. Lakierowanie Na koniec warto pomyśleć o zabezpieczeniu mebla lakierem. Kredens ma trafić do kuchni, co niesie za sobą ryzyko zarysowań. Będziemy w nim trzymać talerze, sztućce oraz garnki, więc będzie często użytkowany i boję się uszkodzeń mechanicznych, Zobaczymy jak dwie warstwy lakieru sprawdzą się w praktyce. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć kredens po lakierowaniu. po dwóch warstwach pod światło widać smugi. Tu znowu mam wątpliwości, jaka może być tego przyczyna. Lakier, zły wałek czy grubość warstw, a może po prostu potrzeba wprawy. Wiecie jak to idzie.. praktyka czyni mistrza. Na szczęście w kuchni, w miejscu docelowym światło pada tak, że kompletnie tego nie widać. Efekt końcowy W trakcie prac miałam wiele wątpliwości, raz nawet większy kryzys i myśli, że nie potrzebnie tak krzywdzę ten biedny mebel. Im bliżej końca tym efekt bardziej mi odpowiadał. Kiedy stanął w kuchni poczułam ulgę i nawet byłam z siebie zadowolona. Nie obyło się bez kilku niedociągnięć, ale tak to już jest z pierwszymi razami. Przy znoszeniu go po schodach troszkę się poobijał i czeka go parę poprawek. Dużo więcej poprawek ( no dobra generalny remont) czeka natomiast całą kuchnię, ale to może w innym czasie i w innym poście :) A tymczasem zdjęcia po renowacji. Tadaaaaam: Jestem świadoma, że wielu osobom ta metamorfoza nie przypadnie do gustu. Nie należy do poprawnych renowacji, raczej do szalonych wariacji. Pozdrawiam wszystkich przeciwników malowania mebli! Na pewno znajdą się osoby, które napiszą, że zniszczyłam mebel. Trochę luzu! Uratowałam kredens przed spaleniem i teraz cieszy oko w kuchni. Odwiedziła nas ciocia do której kiedyś należał ten mebel. Była lekko...zszokowana. Chyba kolorek nie przypasował! :)) Niby to takie proste: wziąć farbę i pomalować. Cóż w tym skomplikowanego? Myślisz, że przecież każdy laik da sobie z tym radę. Ale gdy przychodzi do realizacji zamierzenia pomalowania mebli nachodzą Cię wątpliwości. Zastanawiasz się na przykład:Jak przygotować mebel do malowania?Jaką farbę wybrać do malowania mebli?Czym malować meble? Pędzlem czy może wałkiem?Ile warstw nanosić?Jak zabezpieczyć malowany mebel po malowaniu?Jeśli zabierasz się za malowanie mebli po raz pierwszy musisz te kwestie przemyśleć i dobrze zaplanować. Jeśli chcesz aby to przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem warto wcześniej poczytać o kwestii malowania mebli w internecie. Możesz przejrzeć strony i blogi o metamorfozach mebli np. takie jak mój albo poszukać filmików instruktażowych na Youtube. W sieci znajdziesz mnóstwo rad nt. malowania mebli ale pamiętaj, że każdy mebel jest inny i inaczej zachowa się pod wpływem różnych środków. Wszystko zależy od tego z czego zrobiony jest dany egzemplarz, czy z drewna, czy może z płyty, jakiego rodzaju jest to drewno i czym zostało wcześniej potraktowane. Pamiętaj, że to, co sprawdziło się u kogoś niekoniecznie będzie najlepszym rozwiązaniem w przypadku Twojego błędy przy malowaniu mebliPoniżej postaram się przedstawić jakich błędów powinieneś unikać przy malowaniu mebli:Błąd nr 1Złe przygotowanie podłożaChodzi mi przede wszystkim o brak usunięcia starych powłok i nie oszlifowanie mebla. Oczywiśćie nie zawsze trzeba usuwać wszystko do żywego drewna ale lekkie oszlifowanie w celu zwiększenia przyczepności farby, nawet kredowej, jeszcze nigdy nie zaszkodziło. Ważne jest też porządne odtłuszczenie i odpylenie. Możesz do tego użyć wody z mydłem, płynu do mycia naczyń albo najlepiej rozpuszczalnika jak benzyna ekstrakcyjna. Nie chcesz przecież by farba później odpryskiwała i dawała się zdrapać przy każdej mebli – usuwanie powłoki lakierniczej w krześlePamiętaj też o szpachlowaniu czyli likwidacji ubytków. Jeśli Twój mebel ma jakieś wyszczerbienia warto się nimi zająć. Jeśli o tym zapomnisz na początkowym etapie prac ciężko to będzie nadrobić ubytków drewnaBłąd nr 2Brak gruntuKolejny błąd to brak gruntu. Pod farbę warto zastosować jakiś primer czy grunt. Zwiększą one przyczepność farby, zmniejszą jej zużycie oraz zapobiegną ewentualnym plamom przebijającym przez wymalowanie. Nie zawsze wystarczy jedna warstwa gruntu. Czasem warto nanieść ich uniknąć żółtych plam na malowanych meblach?Błąd nr 3Zbytnia oszczędnośćNadawanie drugiego życia meblom nie zawsze jest tak proste i tanie jakby się wydawało. Materiały i środki do odnawiania mebli potrafią sporo kosztować. Koszt metamorfozy mebla nierzadko przewyższa kwotę, jaką byśmy wydali na zakup nowego. Chcąc zaoszczędzić na materiałach czasami skusimy się na najtańszą farbę i co? Możemy tego potem mocno żałować. Mówią, że skąpy dwa razy traci i to powiedzenie na pewno można odnieść do oszczędności na farbach. Przeważnie te najtańsze nie należą do najlepszych. Są rzadkie, słabo kryją i mają słabą przyczepność. Jeśli wybierzesz puszkę z najniższej puszki pewnie zamiast dwóch warstw będziesz musiał wymalować aż 7 a potem i tak zacznie się odpryskiwanie przy każdej malowania mebli warto stosować dobrze kryjące i przyczepne nr 4Niedokładność i pośpiechMalowanie mebli to nie jest zajęcie dla niecierpliwych. Nie da się przeskoczyć kilku etapów na raz czy czegoś pominąć. Malowanie jednej grubej warstwy zamiast trzech cienkich może mieć opłakane skutki. Ważna jest też dokładność. Jeśli pominiesz zdejmowanie drzwiczek z zawiasów, demontaż szyb, nie osłonisz newralgicznych miejsc taśmą malarską albo zapomnisz o zakamarkach to na pewno odbije się to na estetyce malowanego mebla. Razi też niechlujstwo, ślady pędzla i wałka, zaschnięte włosy z pędzla, zacieki, zaschnięty, zatopiony np. w lakierze kurz i paskudne wykończenie nr 5Brak zabezpieczenia farbyCzęsto po pomalowaniu mebla farbą jesteśmy tak zadowoleni z efektu i podekscytowani, chcemy jak najszybciej użytkować mebel, że zapominamy albo rezygnujemy z dalszych prac. Wg mnie nałożenie lakieru na farbę, która wg producenta tego nie wymaga na pewno nie zaszkodzi a z pewnością zwiększy trwałość naszej pracy. O konieczności zawoskowania mebla malowanego farbą kredową nawet nie wspominam bo to nr 6Brak polotu, sztampowośćZastanawiałam się czy o tym wspominać ale uznałam, że trzeba. Pamiętaj, że stylizacja mebli to nie tylko malowanie na biało czy szaro a napis w sytu “sweet home” czy “love” nie wzbudzi takiego entuzjazmu mas jak 12 lat temu. Świat nie kończy się na stylu skandynawskim. Czy jesteś przekonany, że chcesz by Twoje mieszkanie było kopią 30% mieszkań ludzi w naszym kraju?Popularne napisy we wnętrzachOryginalne napisy i grafiki we wnętrzachBłąd nr 7Niedostosowanie charakteru stylizacji do stylu meblaPlanując malowanie mebli trzeba wziąć pod uwagę ich styl. Nie wszystko można zrobić ze wszystkim. Są egzemplarze, które po pomalowaniu wyglądają groteskowo, po prostu tracą zarówno na estetyce jak i na wartości. Sposób malowania i dobry projekt mają ogromne znaczenie. Niby istnieje zasada “wolnoć Tomku w swoim domku” ale wyobraźcie sobie przeróbkę prostej, PRL-owskiej komody na wysokich nóżkach w styl shabby chic. Widziałam w sieci taką pomalowaną na biało z licznymi przetarciami i ten koszmar śni mi się po nocach. Ponadto stylizując mebel łatwo popaść w przesadę. Mogą Ci się podobać przecierki, wzory geometryczne, malowane skarpetki na nóżkach, napisy na frontach i designerskie gałki ale nie rób tego wszystkiego na jednym meblu!Błąd nr 8Malowanie mebli antycznychUważam, że antyki to kategoria mebli, których nigdy, przenigdy nie powinno się malować farbą kryjącą. Traktuję je jako spuściznę po naszych przodkach, która ma podlegać klasycznej konserwacji i renowacji by przetrwać jak najdłużej w niezmienionej formie. Poza tym jest mnóstwo typów mebli, które po malowaniu tracą na urodzie (np. intarsjowane albo te z inkrustacjami). Zastanów się, czy ten do którego zmierzasz właśnie z pędzlem do tej grupy się nie zalicza. Meble, których nie powinno się nadzieję, że powyższe zestawienie popularnych błędów przy malowaniu mebli pomoże Ci samodzielnie stworzyć wyjątkową metamorfozę, z której będziesz zadowolony i będziesz cieszyć się nią jak najdłużej. A jeśli popełnisz błąd to nie warto się tym zrażać. Zdarza się najlepszym. Nawet mnie 🙂 Ostatni post Malowanie płytek kuchennych wzbudził Wasze ogromne zainteresowanie. Jak już wspomniałam odnowione płytki, to tylko część z prac jakie poczyniliśmy w naszej kuchni. Kolejna część dotyczyć będzie malowania szafek kuchennych. Dostajemy od Was mnóstwo zapytań o to czy te farby sprawdzają się także na meblach kuchennych. Prosiliście o efekty metamorfozy całej kuchni. A więc bardzo proszę. Dzisiaj powiemy słów kilka o metamorfozie naszych mebli w kuchni oraz o samym malowaniu mebli. Malowanie mebli kuchennych to już nie taka nowość. Zapewne wielu z Was albo samodzielnie takie meble już sobie odnowiło, albo ma wśród znajomych kogoś kto to uczynił. Znajdą się i tacy, którym cały czas pomysł ten chodzi po głowie ale, jeszcze się nie odważyli spróbować. W internecie, jak wiecie można znaleźć wszystko. Ja także przejrzałam strony w których mowa była o malowaniu mebli kuchennych farbami kredowymi. W dzisiejszym wpisie chciałam rozwiać wszelkie wątpliwości, oraz niejasności, które zdołałam przeczytać u innych oraz przekazać moje spostrzeżenia w tym temacie. Postaram się odpowiedzieć na bardzo często zadawane pytanie: Czy malowanie mebli kuchennych farbami kredowymi jest możliwe? Jak takie powierzchnie sprawdzają się podczas użytkowania? Malowanie mebli kuchennych farbami kredowymi Jak już wiecie z poprzedniego wpisu, farby kredowe nadają się praktycznie do każdej powierzchni (drewno, płyta fornirowana/laminowana/okleinowana). Oczywiście powierzchnia taka musi być w dobrym stanie. I tutaj powtórzę moja słowa : ‘Jeśli stare powłoki już się łuszczą, są popękane czy też po prostu starte – takie powierzchnie musimy wcześniej przygotować. Siłą rzeczy jeśli coś już się nie trzyma podłoża i położymy na to jeszcze jedną warstwę, to ta odpadnie wraz z tą poprzednią. Na to nie ma rady!’ Ze względu na to iż są to farby wodne, wymagają one odpowiedniej powłoki zabezpieczającej, która ochroni naszą powierzchnię przed uszkodzeniami. O tym czym najlepiej zabezpieczyć szafki kuchenne malowane farbami kredowymi napiszę nieco później. Jak przygotować meble kuchenne do malowania Kochani, meble kuchenne to powierzchnie bardzo często użytkowane. A jak wiadomo wszystko się z czasem niszczy i zużywa. Normalne jest to, że nasze meble czy to drewniane, czy wykonane z płyty po (najczęściej) kilkunastu latach nie będą w stanie idealnym i mogą posiadać zniszczenia. Dlatego też, bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie naszych mebli do malowania. -Jeśli mamy fronty/meble drewniane , które są już zalakierowane i miejscami lakier się łuszczy, odpada lub jest już wytarty – musisz przygotować taką powierzchnię. To co się łuszczy usuń cykliną lub papierem ściernym. Jeśli pozostaną ubytki/większe dziury w drewnie, albo inne nierówności – wypełnij je szpachlą do drewna a następnie wyrównaj powierzchnię papierem ściernym. -Jeśli mamy fronty/meble wykonane z płyty MDF/OSB, to zapewne są one albo fornirowane, albo laminowane/okleinowane. Jeśli okleina/laminat nie przylega mocno do płyty, to znaczy , że się od niej odkleił – musisz to podkleić lub pozbyć się całego laminatu/okleiny. Jeśli laminat/okleina dobrze przylega do powierzchni, ale np. na rantach drzwiczek się wyszczerbiła, także wyrównają taką powierzchnię szpachlą do drewna lub szpachlą samochodową. – Bez względu na to czy Twoje meble są drewniane czy wykonane z płyty, koniecznie odtłuść i umyj powierzchnię przed malowaniem. Najlepiej użyć do tego benzyny ekstrakcyjnej, denaturatu lub silnego detergentu do odtłuszczania. Nasz kuchnia – malowanie Naszą kuchnię, jak wiecie odziedziczyliśmy po starych lokatorach. Nie odpowiadała ona naszym gustom, a ze względu, że nie chcieliśmy w nią za bardzo inwestować, postanowiliśmy ją nieco ‘zliftingować’ 🙂 Odnowiliśmy płytki, a kiedy te były już gotowe przyszedł czas na szafki. Malowanie mebli kuchennych farbami kredowymi rozpoczęliśmy od przygotowania powierzchni pod malowanie (jak wyżej). Boki szafek to płyta OSB, natomiast fronty wykonane są z płyty MDF. Wszystko pokryte było laminatem imitującym drewno. Na bokach, laminat bardzo dobrze się trzymał i te powierzchnie tylko porządnie umyliśmy. Fronty niestety były w dużo gorszym stanie. Tam laminat zupełnie się odkleił, i postanowiliśmy go w całości usuną i pomalować sam MDF. Kiedy szafki były umyte i odtłuszczone przystąpiliśmy do malowania. Wykorzystaliśmy kolor Old White z palety farb Chalk Paint Annie Sloan. Farbę nałożyliśmy dwukrotnie, w niektórych miejscach trzykrotnie pędzlem z włosia naturalne. Pamiętajcie, że farby kredowe są farbami gęstymi, a co za tym idzie – malując gęstą farbą i pędzlem z włosia naturalnego, zawsze pociągnięcia pędzla będą widoczne. Ja bardzo lubię ten efekt, widać wtedy pracę ludzkich rąk 🙂 Jeśli jednak wolicie gładszą powierzchnię, można malować wałkiem. A może napiszemy kilka słów o narzędziach do malowania i sposobach malowania w osobnym wpisie? Co Wy na to? Malowanie wnętrz szafek Często pytacie czy malujemy wnętrza mebli? To kwestia bardzo indywidualna i wszystko zależy od mebla oraz jego właściciela. Jeśli przeszkadzać Ci będzie, kiedy wnętrze będzie niepomalowane – to je pomaluj. Jeśli uważasz, że absolutnie nie ma to dla Ciebie znaczenia – zostaw niepomalowane. To kwestia bardzo indywidualna i nie ma tutaj reguły 🙂 Lakierowanie szafek kuchennych Szafki kuchenne jak każda inna powierzchnia pomalowana farbami kredowymi wymaga powłoki zabezpieczającej. Do zabezpieczenia farby kredowej możemy użyć albo wosku bezbarwnego, albo lakieru bezbarwnego. Wosk nie jest odporny na działanie temperatur – rozpuszcza się pod wpływem gorącej temperatury. W kuchni jak wiadomo, gotujemy a więc wytwarza się ciepło i para. Kiedy wosk by się rozpuścił stał by się lepki i bardziej przyciągał wszelkie zabrudzenia jak pryskający tłuszcz, kurz czy plamy. Dlatego na szafki kuchenne radzę zastosować lakier wodny. Oczywiście polecam ‘ Lakier do blatów kuchennych’ firmy V33, o którym pisałam już tutaj. Ale można użyć także inne wodnego lakieru. My na swoje szafki nałożyliśmy dwie warstwy ‘Lakieru do parkietów’ ultra mat, firmy Syntilor. Lakier nakładaliśmy wałkiem gąbkowym, w odstępach czasu jakie są podane na opakowaniu. Jak kuchnia wygląda po roku użytkowania? Nasza ‘nowa’ kuchnia ma już prawie rok. Zarówno płytki jak i szafki malowaliśmy w listopadzie 2016 roku. Jakie są nasze spostrzeżenia po roku użytkowania? Kochani jeśli malowanie mebli kuchennych farbami kredowymi przeprowadzicie prawidłowo, i odpowiednio zabezpieczycie taką powierzchnię, to z efektu swojej pracy będziecie zadowoleni bardzo długo. Nasza kuchnia po roku prezentuje się tak samo jak tuż po pomalowaniu. Oczywiście na bieżąco ją myjemy i czyścimy. Tutaj wystarcza nam wilgotna ściereczka z mikrofibry. Nie ma jak na razie żadnych uszkodzeń, żadnych plam, farba się doskonale trzyma. Jednie dodaliśmy jeszcze maskownicę piecyka gazowego, bo to jedyne miejsce które drażni moje oko 🙂 Ale do momentu kolejnej przemiany kuchni, muszę sobie z tym poradzić 🙂 Koszt metamorfozy kuchni Farba Old White 1l – 145zł Farba Old Violet 1/4 1l – 36,25zł Lakier do zabezpieczenia płytek – 75zł Lakier do zabezpieczenia szafek – 52zł Nasza praca – bezcenna 🙂 Łączny koszt 308,25zł Czas pracy 2 dni Mam nadzieję, że ten wpis okaże się dla Was przydatny i już będziecie wiedzieli jak poradzić sobie z odnowienie swojej kuchni aby zyskała ona nowy wygląd. Malowanie mebli kuchenny farbami kredowymi jest możliwe i jest to efekt trwały, jeśli odpowiednio takie powierzchnie zabezpieczymy. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, coś was nurtuje, śmiało pytajcie w komentarzach. Być może coś we wpisie przeoczyłam i nie zostało wyjaśnione, wtedy piszcie śmiało 🙂 Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga. Pozdrawiamy Was serdecznie Asia i Radek 🙂 Reader Interactions Na komodzie powstało kilka zadrapań, kolor szafy nie pasuje do koloru ścian albo kupiony okazyjnie stół wymaga pilnie nowego malowania – wystarczy trochę wysiłku i odpowiedniej farby, aby meble wyglądały jak nowe. Aby praca przebiegała sprawnie, a końcowy efekt był zgodny z wyobrażeniami, konieczne jest przygotowanie mebli do malowania. Szlifowanie papierem ściernym przed malowaniem mebli Rozebranie mebli na możliwe najmniejsze elementy przed ich malowaniem Na początek trzeba wyjąć szuflady, półki, zdjąć blaty. Należy odkręcić wszystkie gałki, uchwyty, zawiasy i inne przytwierdzone do mebli elementy. Dobrze jest pakować je do woreczków foliowych, aby wiedzieć później, gdzie czego szukać. Przed demontażem warto zrobić zdjęcie mebla, które ułatwi potem znalezienie właściwego miejsca dla każdego elementu – pamięć bywa zawodna. Zdemontowane części metalowe należy wypolerować albo kupić nowe uchwyty i gałki pasujące do nowego koloru mebli. Oczyszczenie powierzchni mebli przeznaczonych do malowania Aby pomalowanie mebli się udało i było trwałe, powierzchnia musi być: sucha – wtedy farba będzie się dobrze trzymać; stabilna – należy dobrze wyszlifować drewno w miejscach, w których odchodzi farba; czysta – brud, który osadził się na meblach można zmyć wodą z dodatkiem płynu do naczyń; bez pyłu – trzeba dokładnie usunąć pył, aby uniknąć nieprzewidzianych nierówności po nałożeniu farby; odtłuszczona – resztki starego oleju albo wosku nie mogą się mieszać ze świeżym malowaniem, powodując ciemne smugi. Szlifowanie zgrubne przed malowaniem mebli Części mebli szlifuje się gruboziarnistym papierem ściernym. Usuwa się przez to brud, farbę, resztki wosku i lakieru. Szlifuje się wzdłuż włókien drewna, aby uniknąć brzydkich zadrapań. Każdy element należy obrobić jednakowo, aby jedna część nie wyglądała inaczej niż pozostałe. Aby oszlifować powierzchnie wygięte, dobrze jest umocować papier ścierny na jakimś elastycznym przedmiocie, na przykład na zrolowanym kawałku tkaniny. Należy zachować szczególną ostrożność przy szlifowaniu drewna rzeźbionego oraz w kątach mebli. Zbyt mocna obróbka może uszkodzić wzór mebla. Naprawa powierzchni mebli przeznaczonych do malowania Jeśli części mebli mają widoczne rysy, zagłębienia albo pęknięcia, jest teraz właściwy moment, aby je naprawić. Pomalowanie uszkodzonych elementów da nieestetyczną, nierówną powierzchnię. Do wypełnienia otworów i rys można zastosować kit do drewna. Kit po wyschnięciu twardnieje i ma dobre parametry wytrzymałościowe. Nie należy próbować zeszlifować głębokich rys w drewnie. Mocny nacisk spowoduje powstanie widocznego po pomalowaniu zagłębienia. Polerowanie i czyszczenie drewnianych mebli przed ich malowaniem Do tego zabiegu używa się też papieru ściernego o drobnych ziarnach (np. typ 230). Im gładsza będzie powierzchnia, tym lepiej będzie wyglądał pomalowany mebel. Po wygładzeniu należy przetrzeć powierzchnię miękką, wilgotną szmatką. Należy odpowiednio przygotować meble przed malowaniem, aby efekt był trwały Malowanie mebli farbą podkładową Niektóre gatunki drewna zawierające kwasy garbnikowe albo taniny, jak np. dąb, orzech, robinia, tworzą często plamy po malowaniu. Pomalowanie farbą podkładową zapobiegnie ewentualnemu powstawaniu plam oraz przygotuje grunt pod właściwe malowanie. Podkład jest pośrednikiem między drewnem i farbą. Niektóre gatunki drewna mają skłonność do pochłania dużej ilości farby, a podkład ten efekt osłabia. Poza tym umożliwia stworzenie możliwie najbardziej gładkiej powierzchni przed nałożeniem farby. Przed nałożeniem każdej kolejnej warstwy preparatu – podkładu, farby, lakieru – należy wykonać tzw. szlifowanie międzywarstwowe. Ma ono na celu wyrównanie włókien drewna i zwiększenie przyczepności następnej warstwy. Wykonuje się je papierem ściernym o wysokiej gradacji. Wybór farby i narzędzi do malowania mebli W zależności od rodzaju mebla i zamierzonego efektu, można dobrać wybierać pośród różnych rodzajów farb. Do dyspozycji są farby akrylowe, alkidowe, kredowe oraz szeroka gama lakierów. Do nakładania farby na duże powierzchnie dobrze jest użyć odpowiedniego wałka. Mniejsze powierzchnie i zakamarki można pomalować pędzelkiem. Właściwe malowanie mebli Najlepiej jest nałożyć na powierzchnię mebli trzy warstwy farby. Pierwsza warstwa nie musi idealnie pokrywać całej powierzchni. Druga, również cienka warstwa farby, powinna zapewnić równomierny kolor, a trzecia warstwa wyrównać i utrwalić końcowy efekt. Przed każdym kolejnym malowaniem należy przetrzeć powierzchnię drobnym papierem ściernym. Proponowane dla Ciebie

meble przed i po malowaniu